Pierwszy krok po kolizji to druk zgłoszenia szkody. Potem poszukiwanie zakładu naprawczego. Utarło się w nas przekonanie, czy też może po prostu zostało w nas wykreowane, że lepiej jest korzystać z pomocy prawdziwych specjalistów, którzy czekają na nas w autoryzowanych stacjach naprawczych danego producenta, niż z wsparcia punktów prowadzonych przez indywidualnych przedsiębiorców. Nie zawsze jest to prawda. Dowodem na to może być proces jakim jest likwidacja szkód komunikacyjnych. Nieraz okazuje się, że przeprowadzenie jej w ASO nie jest dobrą decyzją. Wysokie koszty naprawy czy też długi termin oczekiwania czasami sprawia, że udajemy się do innego punktu i wtedy okazuje się, że oferta ASO wcale nie jest konkurencyjna. Wiele zakładów prywatnych zaczyna nas zatem zachęcać swoimi ogłoszeniami, w których informują, iż zajmują się również takimi działaniami jak profesjonalna likwidacja szkody komunikacyjnej. Coraz większa ilość punktów oferuje nawet auta zastępcze dla swoich klientów. Dzięki temu stają się oni konkurencją dla ASO w pełnym tego słowa znaczeniu. Druki zgłoszenia szkody cały czas jednak pozostają pierwszym krokiem na drodze do załatwienia sprawy.
Copyright @ 2011